REKLAMA

fotografia dziecięca i noworodkowa

czwartek, 11 wrzesień 2014 00:00

Co sprzedawać , a co nie w sklepikach szkolnych

duze duze akanapka21W związku z rozpoczynającym się rokiem szkolnym Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Jaśle przypomina właścicielom sklepików szkolnych o wymogu racjonalnego doboru produktów spożywczych.


Podstawową rolą sklepiku szkolnego jest umożliwienie uczniowi podczas pobytu w szkole zakupu produktów żywnościowych lub napojów w celu zaspokojenia swoich potrzeb żywieniowych. Asortyment sklepików szkolnych powinien być nadzorowany przez dyrektorów szkół i rodziców.

W asortymencie sklepików szkolnych nie powinny znajdować się takie produkty jak:
- żywność typu fast-food (pizze, hod-dogi, „zupki chińskie”
- słone przekąski węglowodanowo-tłuszczowe (chipsy ziemniaczane, chrupki, słone paluszki,
popcorn, prażynki, krakersy)
- słodkie przekąski węglowodanowo-tłuszczowe (batony, wafle przekładane słodką masą,
ciastka, pączki)
- kolorowe napoje słodzone (gazowane i niegazowane) z dodatkiem cukrów i syntetycznych
barwników
- napoje energetyzujące np. typu „soft drinks”
- wody smakowe
- cukierki, wysokokaloryczne batony, barwiące języki lizaki i inne słodycze z dodatkiem
barwników sztucznych
Z żywieniowego punktu widzenia powinno się racjonalizować sprzedaż produktów wysokokalorycznych, gdyż oprócz energii i tzw. „pustych kalorii” nie dostarczają one dla organizmu żadnych składników odżywczych, natomiast przyczyniają się do powstawania wśród dzieci i młodzieży m.in. nadwagi, otyłości, próchnicy zębów, zaburzeń łaknienia.

Zalecany asortyment w sklepikach szkolnych:
- kanapki w różnych wersjach
- produkty mleczne (sery i serki, desery mleczne, jogurty z dodatkiem muesli)
- bułki i bułeczki (bez nadzienia, z nadzieniem na słono np. mięsnym, pieczarkowym lub na
sodko(np. z serowym, owocowym, budyniowym)
- napoje w małych butelkach lub kartonikach (naturalne wody mineralne i wody źródlane,
soki owocowe zawierające tylko naturalnie występujące cukry, soki warzywne zawierające
tylko naturalnie występujący sód, soki owocowo-warzywne)
- napoje mleczne w małych opakowaniach przeznaczone do bezpośredniego spożycia (mleko,
mleka smakowe, jogurty naturalne, kefiry, maślanki naturalne lub owocowe)
- przekąski (umyte owoce i warzywa sprzedawane na sztuki w woreczkach foliowych, owoce
suszone w małych opakowaniach, musy owocowe, batony i ciasteczka zbożowe zawierające
ziarna zbóż, płatki, orzechy, migdały, owoce)
Sklepiki szkolne sprzedające nietrwałe środki spożywcze np. mleko i przetwory mleczne muszą być wyposażone w urządzenia chłodnicze.

Chociaż sklepiki szkolne nie są głównym miejscem, w którym dzieci mają dostęp do żywności, jednak powinny one pełnić istotną rolę w edukacji żywieniowej i zapobieganiu skutkom nieprawidłowego żywienia. Sklepik szkolny powinien być jednym z elementów kształcących i utrwalających prawidłowe nawyki żywieniowe. Kluczową rolę odgrywa przede wszystkim edukacja dotycząca zbilansowanej diety i aktywności fizycznej.

Z raportu NIK wynika, że niezdrową żywność sprzedaje aż 87% szkolnych sklepików.

lek. Dariusz Pomprowicz
Inspektor Sanitarny w Jaśle

REKLAMA

Fotograf Jasło

 

Komentarze  
+3 # Wojtq 2014-09-12 11:01
Sprzedają niezdrową bo zdrowej nikt nie kupuje. Prawda taka, że dzieci wolą słodkie i niezdrowe. Owszem pewno zdarzają się wyjątki. Ja jednak jak żyję nie widziałem dziecka które zamiast chipsa w sklepiku kupi jabłko, lub zamiast wafelka w czekoladzie kupi jogurt z musli.
Nie mówię że to jest dobre, ale żyjemy w takich a nie innych czasach, gdzie wciska się wszelkiego rodzaju szajs (nie tylko spożywczy ale też elektroniczny itp itd) wmawiając że jest on dobry. Skoro dorośli to łykają jak młode pelikany, to dzieci zrobią inaczej?
Proponuję NIK zabrać się za reklamy co lecą w TV i za edukację żywieniową dzieci, a nie za zakazy nakładane na Bogu ducha winnych sklepikarzy, którzy bądź co bądź by wyjść na swoje, muszą wykorzystywać złe nawyki żywieniowe dzieciaków.
Nie wierzę w to że jak wejdzie nawet zakaz sprzedaży w/w asortymentu w sklepikach to dzieci przestaną je jeść. Z tym tak jak z alkoholem. Nie kupi w sklepie pod kościołem to pójdzie do dalszego i tam na pewno dostanie. Tak samo tu, nie kupi w szkole, to przyniesie ze sklepu napotkanego po drodze.
Proponuję walczyć z przyczyną a nie skutkiem.
Odpowiedz | Zgłoś administratorowi
Dodaj komentarz

Redakcja portalu www.miastojaslo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników.
Redakcja zastrzega sobie prawo do wycięcia całego komentarza lub jego fragmentu. Wszystkie komentarze wymagają akceptacji administratora portalu. Dodanie komentarza jest jednoznaczne z akceptacją zasad zawartych w regulaminie portalu.

Regulamin