REKLAMA

fotografia dziecięca i noworodkowa

sobota, 07 grudzień 2013 18:15

Agi, Przemek i Diuna w Himalaje na 4 łapach

IS IMG 1248

5 grudnia w restauracji ,,U Schabińkiej” odbyło się kolejne spotkanie z cyklu Jasielskie Spotkania z Podróżnikami.


Agnieszka Włodarczyk, Przemek Bucharowski i pies Diuna opowiedzieli o swojej niezwykłej podróży w Himalaje.
,,Nigdy nie myśleliśmy, że pojedziemy z Diuną w Himalaje, stąd nasza historia jest dość nietypowa. Himalaje narodziły się z naszych marzeń oraz problemów w Indiach”- mówią podróżnicy

IS IMG 1242



Indie
Wybrali się do Indii na zaproszenie przyjaciela, któremu postanowili pomóc w tworzeniu gazety. Cała trójka prowadzi bardzo aktywny tryb życia, zajmują się wspinaczką i bardzo dużo podróżują. W Indiach spędzili pół roku. Cel wędrówki był bardzo prosty. Dwa miesiące w Himalajach i Garbalu. Wyruszając do Garbalu chcieli osiągnąć kilka rzeczy: przejść pasmo gór ze wschodu na zachód tj. około 500 km, oczywiście z Diuną bez której nie wyobrażają sobie podróży, bez wsparcia z zewnątrz i o własnych siłach. Nie mięli żadnych przewodników. Chcieli przejść o jak najmniejszych kosztach.

 

IS IMG 1253



,,Będąc w Indiach narodził się też bardzo spontaniczny pomysł, aby odwiedzić Himalaje. Współpraca z naszym znajomym nie do końca poszła po naszej myśli; do Polski nie mogliśmy wrócić ze względu na psa, ponieważ tam były bardzo ważne badania, które trzeba było wykonać przed powrotem do Unii Europejskiej. Mięliśmy trzy miesiące czasu do zagospodarowania, stwierdziliśmy, że uciekamy w góry”- opowiadają

Były chwile euforii, ale też słabości
,,Przez pierwszy tydzień była euforia bo robiliśmy to co kochamy, to co lubimy robić, ale zdarzało się też, że nie było lekko. Podróżowanie z ciężkimi plecakami w terenie wysokogórskim często powyżej 3-4 tys. metrów nad poziomem morza i na dodatek z psem to jest rzecz, która nas codziennie przerastała. Po tygodniu pojawił się kryzys. Chcieliśmy wracać, było ciężko, ale następny, nowy dzień dawał nowe siły. Pomagało to że byliśmy w pięknej scenerii niesamowitych gór. Każdego dnia, po ciężkiej nocy, kiedy chcieliśmy zawrócić pakowaliśmy się i szliśmy dalej”

 

IS IMG 1255



Często musieli sobie gotować na ognisku, który wcześniej rozniecali. Raz na dwa tygodnie schodzili do większych miast, gdzie mogli uzupełnić swoje zapasy. ,,W wioskach jest to, co mieszkańcy Himalajów jedzą najczęściej: ryż, soczewica, lokalne warzywa. Jeśli chcieliśmy zjeść coś więcej np. cebulę to trzeba było zejść do większego miasta”- mówią
O podróżach z Diuną, bez której nie wyobrażają sobie życia

 

IS IMG 1250


IS IMG 1267



Podróżowanie z psem nie jest proste, a Indie, jak mówią podróżnicy to jest całkiem inny świat.
,,Pies trochę pomaga, trochę przeszkadza. Warto o tym mówić, że trekking z psem jest czymś super i daje niesamowite możliwości bycia z psem, ale z drugiej strony nie jest też łatwy. Trzeba się do niego mocno przygotować”- mówi Agnieszka

 

IS IMG 1257


IS IMG 1259



Agata, Przemek i ich pies Diuna tworzą stado - jak sami o sobie mówią. Więcej informacji o nich znajdziecie na oficjalnej stronie www.trzywilki.pl

 Już wkrótce kolejne spotkanie z podróżnikami. Zapraszamy

Anna Dziura

REKLAMA

Fotograf Jasło

 

Dodaj komentarz

Redakcja portalu www.miastojaslo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników.
Redakcja zastrzega sobie prawo do wycięcia całego komentarza lub jego fragmentu. Wszystkie komentarze wymagają akceptacji administratora portalu. Dodanie komentarza jest jednoznaczne z akceptacją zasad zawartych w regulaminie portalu.

Regulamin