niedziela, 31 sierpień 2014 00:00

Krzysztof Rutkowski podejmuje działania w sprawie zaginionej Haliny Gorczycy Wyróżniony

DPP 184Rodzina zaginionej Haliny Gorczycy zdecydowała się na wynajęcie biura detektywistycznego Krzysztofa Rutkowskiego. W dniu dzisiejszym odbyła się konferencja prasowa z udziałem najbliższej rodziny zaginionej, przedstawicieli biura detektywistycznego i samego Krzysztofa Rutkowskiego.


W nocy z 5 na 6 sierpnia Halina Gorszyca zaginęła. - Najprawdopodobniej jest to czas między godziną 21.30 a 22.00. Ma z tym związek biały Ford Transit. O fakcie, że Haliny nie ma dowiedzieliśmy się w środę około godziny 16.00, kiedy syn wrócił do domu. Po wejściu do domu zobaczyliśmy ślady krwi i brak śladów włamania. Nieprawdą jest, że sytuacja rozgrywała się w sypialni. Wszystko rozgrywało się na korytarzach od wejścia do domu – mówi bratowa zaginionej. Nic nie zginęło, wszystkie dokumenty, telefony są. Prawdopodobnie Halina Gorczyca była ubrana w piżamę, ponieważ odzież jaką miała założoną troszeczkę wcześniej u sąsiadki znajduje się w domu. Zaginął dywanik – wycieraczka spod drzwi, którą sprawca najprawdopodobniej powycierał ślady krwi – dodaje. Pewnie spowodowane było to tym, by syn wracający z grilla u znajomych nic nie zauważył i by opóźnić działanie. Sprawca nie miał zbyt dużo czasu. Naszym zdaniem było to jakieś 45 minut na zrobienie tego czynu, posprzątanie i wywiezienie i późniejsze schowanie Haliny Gorczycy. Krwi było dość sporo – podkreśla.

DPP 185


Krzysztof Rutkowski zaznacza, że jego pojawienie się tutaj jest pewnego rodzaju analogią jak w innych tego typu przypadkach, które realizuje osobiście i przy pomocy współpracowników. 

{youtube}TLVuj4_K82g{/youtube}

- Moi ludzie są tutaj od piątku. Robimy działania, które mają nam przybliżyć informacje na ten temat. Oczywiście policja z tego co ja się zorientowałem zrobiła tutaj bardzo dużo. Jednak efektu, jeśli chodzi o odnalezienie żywej bądź zmarłej do chwili obecnej nie ma – mówi Rutkowski. Nie chcemy jeszcze jednoznacznie oceniać winnych tego zaginięcia, mimo to, że ślady, które zostały znalezione w mieszkaniu, jak również w samochodzie osoby, która jest podejrzana o dokonanie zabójstwa jednoznacznie wskazywałaby na to, że są to ślady ludzkie.

Rodzina zdecydowała się na wynajęcie biura z powodu upływającego czasu.
- Minęło 3,5 tygodnia czasu i wiemy, że policja podejmuje działania celem wyjaśnienia tej sprawy. Policja ściągnęła specjalistyczny sprzęt, penetrowali okolice, potencjalne miejsca ukrycia zwłok, przetrzymywania zaginionej. Niestety do tej pory bez żadnych efektów – mówi bratowa zaginionej pielęgniarki. Mamy nadzieję, że sprowadzenie pana Krzysztofa pomoże rozwiązać sprawę – dodaje.

DPP 187


Krzysztof Rutkowski informuje, że nie liczy na informacje od strony policji

- My wyciągamy rękę do policji na tej zasadzie, że jeśli uzyskamy jakiekolwiek informacje, czy też wiedzę na ten temat to z pewnością przekażemy ją policji. Ja zrobię wszystko co jest w mojej mocy, zaangażuję wszystkie możliwe środki i najlepszych ludzi do tej sprawy po to, by ją wyjaśnić. Oczywiście informacje, które będziemy mięli i będą one istotne, a policja ich nie wykorzysta, a my je możemy wykorzystać i odnajdziemy zaginioną wtedy państwo się również o tym dowiecie. I będzie to kolejna kompromitacja instytucji państwowych, które są do tego powołane i konstytucyjnie powinny zapewnić dla państwa opiekę, żeby takie czy inne działania przyniosły konkretny efekt – podkreśla Rutkowski.
Rutkowski będzie występował z wnioskiem do prokuratury o możliwość rozmowy bezpośrednio z osobą, która jest podejrzana o dokonanie zabójstwa, bądź ma wiedzę na temat gdzie może się znajdować osoba zaginiona.

600 007 007 - telefon alarmowy biura

DPP 186


Osoby posiadające jakiekolwiek informacje proszone są o kontakt z biurem detektywistycznym. Dla osoby, która pomoże w dotarciu do Haliny Gorczycy przewidywana jest nagroda w wysokości 5 tys. zł i zostanie ona przekazana od razu. Takiej osobie zostanie zapewniona anonimowość.

Sądzę, że są ludzie, którzy często nie chcą przekazywać informacji policji obawiając się ciągania, zeznań, konsekwencji ze strony osób, które mogą mieć związek czy to z zaginięciem, czy to z zabójstwem. Z naszej strony ja gwarantuję pełną anonimowość, nagrodę. Informacje można przekazywać bezpośrednio na telefon biura pod nr telefonu 600 007 007 lub umówić się na spotkanie – zaznacza Rutkowski.
Krzysztof Rutkowski informuje, że również osobiście będzie na terenie Jasła i będzie się starał być jak najczęściej do czasu zakończenia tej sprawy.

- Dzisiaj możemy mówić tylko o poszlakach i materiałach, które są zebrane oficjalnie przez policję, prokuraturę, o których wie rodzina. Ja się do tego nie będę odnosił i tak jak powiedziałem zrobiono w tej sprawie wiele. Do momentu odnalezienia zwłok, do momentu upewnienia się w pewnych kwestiach zawsze może się coś zdarzyć – przekonuje K. Rutkowski

O postępie w tej sprawie będziemy Państwa informować na bieżąco.

Anna Dziura

Czytany 5957 razy
REKLAMA

fotografia dziecieca noworodkowa

REKLAMA

Fotograf Jasło

 

Komentarze  
+3 # noo 2014-08-31 20:39
I teraz widać jak bardzo ludzie pier.dzielą głupoty.
Odpowiedz | Zgłoś administratorowi
-2 # marta 2014-09-03 12:29
ten artykuł to żenada. dziennikarz powinien rzetelnie podchodzić do swojej pracy, a nie skupiać się na promowaniu celebryty który udaje że jest detektywem. Poza tym, artykuł wprowadza dezinformację - rutkowski nie dostanie widzenia z osobą podejrzaną i nie będzie mógł z nią porozmawiać, ponieważ nie ma takiej podstawy prawnej. Pewnie jeśli prokuratura mu słusznie odmówi, to rutkowski poda do prasy, że organy ścigania nie chcą z nim współpracować. Jeżeli rutkowski znajdzie jakieś nowe poszlaki, to jest zobowiązany przekazać je prokuraturze,po nieważ jest to obowiązek każdego obywatela, a nie na zasadzie że robi jakąś łaskę. Polecam autorce artykułu skupić się na informacjach od prokuratury, a nie robić z tego portalu kolejny "fakt".
Odpowiedz | Zgłoś administratorowi
-1 # Tomek 2014-09-03 15:49
Cytuję marta:
ten artykuł to żenada. dziennikarz powinien rzetelnie podchodzić do swojej pracy, a nie skupiać się na promowaniu celebryty który udaje że jest detektywem. Poza tym, artykuł wprowadza dezinformację - rutkowski nie dostanie widzenia z osobą podejrzaną i nie będzie mógł z nią porozmawiać, ponieważ nie ma takiej podstawy prawnej. Pewnie jeśli prokuratura mu słusznie odmówi, to rutkowski poda do prasy, że organy ścigania nie chcą z nim współpracować. Jeżeli rutkowski znajdzie jakieś nowe poszlaki, to jest zobowiązany przekazać je prokuraturze,ponieważ jest to obowiązek każdego obywatela, a nie na zasadzie że robi jakąś łaskę. Polecam autorce artykułu skupić się na informacjach od prokuratury, a nie robić z tego portalu kolejny "fakt".


To czy on dostanie widzenie to się dopiero okaże. To jak działa nasza policja to chyba każdy wie. To że rodzina szuka pomocy nawet u Rutkowskiego to tylko świadczy o tym że nasze organy ścigania sobie nie radzą. Pani marto gdyby Pani dokładnie oglądnęła nagranie i śledziła w sieci to co było na temat tego zdarzenia to by Pani takich bzdur nie wypisywała.
Odpowiedz | Zgłoś administratorowi
-1 # marta 2014-09-04 09:32
Cytuję Tomek:
Cytuję marta:
ten artykuł to żenada. dziennikarz powinien rzetelnie podchodzić do swojej pracy, a nie skupiać się na promowaniu celebryty który udaje że jest detektywem. Poza tym, artykuł wprowadza dezinformację - rutkowski nie dostanie widzenia z osobą podejrzaną i nie będzie mógł z nią porozmawiać, ponieważ nie ma takiej podstawy prawnej. Pewnie jeśli prokuratura mu słusznie odmówi, to rutkowski poda do prasy, że organy ścigania nie chcą z nim współpracować. Jeżeli rutkowski znajdzie jakieś nowe poszlaki, to jest zobowiązany przekazać je prokuraturze,ponieważ jest to obowiązek każdego obywatela, a nie na zasadzie że robi jakąś łaskę. Polecam autorce artykułu skupić się na informacjach od prokuratury, a nie robić z tego portalu kolejny "fakt".


To czy on dostanie widzenie to się dopiero okaże. To jak działa nasza policja to chyba każdy wie. To że rodzina szuka pomocy nawet u Rutkowskiego to tylko świadczy o tym że nasze organy ścigania sobie nie radzą. Pani marto gdyby Pani dokładnie oglądnęła nagranie i śledziła w sieci to co było na temat tego zdarzenia to by Pani takich bzdur nie wypisywała.


Nie okaże się, jest to pewne. Jeszcze raz powtarzam, osoba tymczasowo aresztowana może kontaktować się tylko z obrońcą albo osoba bliską. Rutkowski nie zalicza się ani do jednych ani do drugich. Inna jest sytuacja osoby tymczasowo aresztowanej, a inna skazanego. Skazany może się widywać z innymi osobami. Nie jest to moje widzi mi się, ale jest to uregulowane w kkw. Proszę sobie sprawdzić.
Odpowiedz | Zgłoś administratorowi
-1 # marta 2014-09-04 09:41
Cytuję Tomek:
Cytuję marta:
ten artykuł to żenada. dziennikarz powinien rzetelnie podchodzić do swojej pracy, a nie skupiać się na promowaniu celebryty który udaje że jest detektywem. Poza tym, artykuł wprowadza dezinformację - rutkowski nie dostanie widzenia z osobą podejrzaną i nie będzie mógł z nią porozmawiać, ponieważ nie ma takiej podstawy prawnej. Pewnie jeśli prokuratura mu słusznie odmówi, to rutkowski poda do prasy, że organy ścigania nie chcą z nim współpracować. Jeżeli rutkowski znajdzie jakieś nowe poszlaki, to jest zobowiązany przekazać je prokuraturze,ponieważ jest to obowiązek każdego obywatela, a nie na zasadzie że robi jakąś łaskę. Polecam autorce artykułu skupić się na informacjach od prokuratury, a nie robić z tego portalu kolejny "fakt".


To czy on dostanie widzenie to się dopiero okaże. To jak działa nasza policja to chyba każdy wie. To że rodzina szuka pomocy nawet u Rutkowskiego to tylko świadczy o tym że nasze organy ścigania sobie nie radzą. Pani marto gdyby Pani dokładnie oglądnęła nagranie i śledziła w sieci to co było na temat tego zdarzenia to by Pani takich bzdur nie wypisywała.


"śledziła w sieci" :P
Odpowiedz | Zgłoś administratorowi
-1 # jasnowidz? 2014-09-03 15:59
Cytuję marta:
ten artykuł to żenada. dziennikarz powinien rzetelnie podchodzić do swojej pracy, a nie skupiać się na promowaniu celebryty który udaje że jest detektywem. Poza tym, artykuł wprowadza dezinformację - rutkowski nie dostanie widzenia z osobą podejrzaną i nie będzie mógł z nią porozmawiać, ponieważ nie ma takiej podstawy prawnej. Pewnie jeśli prokuratura mu słusznie odmówi, to rutkowski poda do prasy, że organy ścigania nie chcą z nim współpracować. Jeżeli rutkowski znajdzie jakieś nowe poszlaki, to jest zobowiązany przekazać je prokuraturze,ponieważ jest to obowiązek każdego obywatela, a nie na zasadzie że robi jakąś łaskę. Polecam autorce artykułu skupić się na informacjach od prokuratury, a nie robić z tego portalu kolejny "fakt".

Pani jest jasnowidzem? Wnioskuję po tym, że jest Pani pewna, że nie dostanie widzenia. Może i Pani by pomogła w rozwiązaniu sprawy? Taki talent nie może się marnować ;)
Odpowiedz | Zgłoś administratorowi
+1 # marta 2014-09-04 09:35
Cytuję jasnowidz?:
Cytuję marta:
ten artykuł to żenada. dziennikarz powinien rzetelnie podchodzić do swojej pracy, a nie skupiać się na promowaniu celebryty który udaje że jest detektywem. Poza tym, artykuł wprowadza dezinformację - rutkowski nie dostanie widzenia z osobą podejrzaną i nie będzie mógł z nią porozmawiać, ponieważ nie ma takiej podstawy prawnej. Pewnie jeśli prokuratura mu słusznie odmówi, to rutkowski poda do prasy, że organy ścigania nie chcą z nim współpracować. Jeżeli rutkowski znajdzie jakieś nowe poszlaki, to jest zobowiązany przekazać je prokuraturze,ponieważ jest to obowiązek każdego obywatela, a nie na zasadzie że robi jakąś łaskę. Polecam autorce artykułu skupić się na informacjach od prokuratury, a nie robić z tego portalu kolejny "fakt".

Pani jest jasnowidzem? Wnioskuję po tym, że jest Pani pewna, że nie dostanie widzenia. Może i Pani by pomogła w rozwiązaniu sprawy? Taki talent nie może się marnować ;)


Nie jestem jasnowidzem. Czytam przepisy. Również liczę na to, że rutkowski coś pomoże, jednak jak mówi takie bzdury o tym że będzie osobiście rozmawiał z podejrzanym, to ściemnia.
Odpowiedz | Zgłoś administratorowi
-1 # hehe 2014-09-03 15:54
Tomku, bez nerwów. Pani Marta pewnie z policji ewentualnie z prokuratury. Nic dziwnego, że jej się pomysł z Rutkowskim nie podoba. Ja mam tylko jedną maleńką sugestię do niej: proszę się wziąć do roboty, to Pan Rutkowski nie będzie potrzebny.
Odpowiedz | Zgłoś administratorowi
-1 # Ja wiem ja wiem 2014-09-03 16:22
Ja wiem o co chodzi marcie! Pewnie prowadzi biuro detektywistyczn e i zazdrość ją zżera, że kasa przeleciała koło nosa, bo zgarnie ją "celebryta". Na renomę, moja droga, trzeba sobie zapracować!
Odpowiedz | Zgłoś administratorowi
-1 # marta 2014-09-04 09:29
Cytuję Ja wiem ja wiem:
Ja wiem o co chodzi marcie! Pewnie prowadzi biuro detektywistyczne i zazdrość ją zżera, że kasa przeleciała koło nosa, bo zgarnie ją "celebryta". Na renomę, moja droga, trzeba sobie zapracować!


Nie wiem co ci chodzi, nie mam żadnego biura detektywistyczn ego i nie zżera mnie żadna zazdrość. Po prostu krytycznie podchodzę do bzdur i nie przyjmuję wszystkiego co piszą w prasie za jedyną prawdę objawioną jak ty.
Odpowiedz | Zgłoś administratorowi
-2 # kombajnista 2014-09-04 11:40
Cytuję marta:
Cytuję Ja wiem ja wiem:
Ja wiem o co chodzi marcie! Pewnie prowadzi biuro detektywistyczne i zazdrość ją zżera, że kasa przeleciała koło nosa, bo zgarnie ją "celebryta". Na renomę, moja droga, trzeba sobie zapracować!


Nie wiem co ci chodzi, nie mam żadnego biura detektywistycznego i nie zżera mnie żadna zazdrość. Po prostu krytycznie podchodzę do bzdur i nie przyjmuję wszystkiego co piszą w prasie za jedyną prawdę objawioną jak ty.

Proponuję zacząć krytycznie podchodzić do swojej osoby i nie zachowywać się jakbyś pozjadała wszystkie rozumy!
Odpowiedz | Zgłoś administratorowi
+1 # o ela 2014-09-03 16:28
Jeśli chodzi o Rutkowskiego, to jakoś tak "nie lubię" gościa, nie wiem czemu. Mimo wszystko, jeśli chodzi o skuteczność -jest chyba najlepszy! Nie dziwię się rodzinie w ogóle. Na ich miejscu każdy powinien zrobić tak samo, próbować wszelkimi sposobami odnaleźć zaginioną. Uważam, że prokurator powinien wyrazić zgodę na widzenie z Panem Rutkowskim. On jest na prawdę skuteczny, przeszłość ma taką nie inną, ale to nie zmienia faktu, że może pomóc i z pewnością nie zaszkodzi.
Odpowiedz | Zgłoś administratorowi
-1 # marta 2014-09-04 09:26
Nie dostanie widzenia, bo nie ma przepisu, który dawałby mu uprawnienie do wystąpienia o zgodę na widzenie. Rozumiecie? Zgodnie z kodeksem karnym wykonawczym tymczasowo aresztowany może kontaktować się TYLKO z obrońcą (czyli adwokatem) lub pełnomocnikiem będącym adwokatem albo radcą prawnym ( art.215 kkw) i z osoba należącą z kręgu najbliższych (art.217 kkw). Oznacza to, że rutkowski w ogóle nie może się o to ubiegać. Myślę, że skoro "siedzi w branży" tyle lat, to powinien o tym wiedzieć.
Odpowiedz | Zgłoś administratorowi
+1 # patek 2014-09-04 19:45
Cytuję marta:
Nie dostanie widzenia, bo nie ma przepisu, który dawałby mu uprawnienie do wystąpienia o zgodę na widzenie. Rozumiecie? Zgodnie z kodeksem karnym wykonawczym tymczasowo aresztowany może kontaktować się TYLKO z obrońcą (czyli adwokatem) lub pełnomocnikiem będącym adwokatem albo radcą prawnym ( art.215 kkw) i z osoba należącą z kręgu najbliższych (art.217 kkw). Oznacza to, że rutkowski w ogóle nie może się o to ubiegać. Myślę, że skoro "siedzi w branży" tyle lat, to powinien o tym wiedzieć.


Zgadzam się, rzeczywiście tak jest.
Odpowiedz | Zgłoś administratorowi
-1 # Wiesio 2014-09-04 11:45
Opcje są trzy. Albo marta jest obrońcą, albo z policji albo z prokuratury. hahaha
Odpowiedz | Zgłoś administratorowi
Dodaj komentarz

Redakcja portalu www.miastojaslo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników.
Redakcja zastrzega sobie prawo do wycięcia całego komentarza lub jego fragmentu. Wszystkie komentarze wymagają akceptacji administratora portalu. Dodanie komentarza jest jednoznaczne z akceptacją zasad zawartych w regulaminie portalu.

Regulamin